Wielu fanów sportu nie wyobraża sobie świata bez zakładów bukmacherskich. To one nadają wydarzeniem sportowym dodatkowego smaczku. Rywalizacja drużyn i zawodników, których kibice traktują na co dzień neutralnie, zaczyna budzić emocje ze względu na stawkę zakładu – możliwość odniesienia sukcesu i satysfakcji z podjęcia trafnej decyzji. Wbrew pozorom bukmacherka jest w skali dziejów świata stosunkowo nowym wynalazkiem, zwłaszcza w Polsce. Jak branża rozwijała się nad Wisłą? Jaką drogę musiała pokonać, by dzisiaj kibice mogli wygodnie obstawiać wyniki niemal dowolnych wydarzeń z całego świata online za pośrednictwem swojego smartfona? Zapraszamy na krótką historię branży bukmacherskiej w Polsce!
Początki zakładów bukmacherskich
Kolebką zakładów bukmacherskich, jakie znamy dzisiaj jest Anglia. Londyńczycy oraz mieszkańcy innych angielskich oraz brytyjskich miast pasjonowali się od wieków wyścigami konnymi. Nie może więc dziwić fakt, że już w XVIII-wiecznym Londynie, a więc na długo wcześniej, zanim Na Wyspach pojawiła się piłka nożna, tak mocno utożsamiana ze współczesnymi zakładami, pojawiły się zakłady sportowe.
W tych czasach trudno jednak mówić o branży bukmacherskiej. Zakłady miały charakter zwyczajowy, nie były w żaden sposób regulowane prawnie, po prostu stanowiły element ulubionej rozrywki Brytyjczyków. Dopiero rozwój futbolu przyczynił się do rozwoju zakładów. Pod koniec XIX wieku rozgrywki piłkarskie zajmowały dużą przestrzeń w brytyjskiej prasie, więc kibice przeżywali mecze na długo przed ich rozpoczęciem. Naturalnie pojawiały się zatem predykcje dziennikarzy i ekspertów, a te zaś przekładały się na proponowane przez nieoficjalnych wówczas bukmacherów kursy.
W roku 1922 John Moores założył w Liverpoolu pierwszy stacjonarny punkt bukmacherski pod nazwą Littlewood Pools of Liverpool, który bardzo szybko zyskał popularność wśród mieszkańców miasta i znalazł swoich naśladowców w całym kraju. W kontynentalnej części Europy historia toczyła się podobnie.
Pierwsze zakłady bukmacherskie w Polsce
Źródła historyczne są zgodne odnośnie początków legalnej bukmacherki na ziemiach polskich. Oczywiście zakłady towarzyszące wyścigom konnym w mniej lub bardziej formalny sposób funkcjonowały nad Wisłą od pewnego czasu, ale za datę pierwszego oficjalnego zakładu uznaje się 28 maja 1917 roku. W Warszawie mierzyły się ze sobą drużyny Legii i Polonii. Kibice tego drugiego zespołu mogli w siedzibie klubu obstawić kupon, przewidując dokładny wynik meczu.
Z oczywistych względów zakłady bukmacherskie online nie były wówczas możliwe, ale organizatorzy wyszli naprzeciw oczekiwaniom kibiców i zachęcali potencjalnych uczestników do gry już na stadionie. Początki bukmacherki miały więc coś wspólnego ze współczesnymi zakładami live.
Oficjalny charakter tych zakładów wynikał z faktu, że posiadały one dokładny regulamin. Każdy z uczestników mógł obstawić dowolną liczbę kuponów, za to nie miał prawa do ich odstępowania lub sprzedawania osobom trzecim. Funkcjonowały oczywiście stawki, a także przepis o… nietykalności cielesnej osób zajmujących się sprzedażą kuponów. Już wówczas zdawano sobie sprawę, jak wielkie emocje potrafi budzić sport. Jednocześnie zakłady bukmacherskie organizowane wówczas przez Polonię Warszawa nie miały masowego charakteru, ponieważ prawo do obstawiania mieli wyłącznie członkowie tego klubu.
W okresie międzywojennym zakłady bukmacherskie były w Polsce dość popularne, ale prawo nie sankcjonowało ich w odrębny sposób. Z tego powodu można stwierdzić, że bukmacherzy funkcjonowali na granicy legalności, przy czym nie stanowili najmniejszego problemu dla władz II Rzeczypospolitej. Ogłoszenia zachęcające do uczestnictwa w zakładach pojawiały się nawet w prasie sportowej.
Państwowy Monopol w czasach PRL
Status quo utrzymał się do rozpoczęcia II wojny światowej, a po jej zakończeniu nowe władze początkowo nie interesowały się branżą bukmacherską, zatem nadal działała ona niejako w szarej strefie. Specyfika PRL sprawiła jednak, że taki stan rzeczy nie mógł utrzymać się na dłużej. W końcu to państwo miało kontrolować niemal wszystkie dziedziny życia, a przecież branża bukmacherska w naturalny sposób generuje kapitał.
W latach stalinizmu władze miały jednak ważniejsze sprawy na głowie, dlatego paradoksalnie kwestię bukmacherki uregulowano dopiero w latach odwilży. W 1956 roku powołano do życia Totalizator Sportowy. Instytucja miała organizować legalne zakłady bukmacherskie, a dochody czerpane w ten sposób z założenia służyły budowie i renowacji obiektów sportowych. Wkrótce w Warszawie powstała pierwsza kolektura mieszcząca się przy ulicy Marszałkowskiej. Kibice mogli wówczas obstawiać wyniki polskich rozgrywek piłkarskich, a kilka lat później w ofercie znalazła się także liga angielska. W tych czasach Totalizator Sportowy naturalnie nie miał żadnych konkurentów, bo przecież prywatne inicjatywy obracające tak pokaźnym kapitałem delikatnie rzecz ujmując nie mogły być dobrze widziane przez państwo.
Bukmacherka pod koniec XX wieku
Kilkadziesiąt lat monopolu dobiegło końca wraz z upadkiem słusznie minionego ustroju. Po 1989 roku w naszym kraju zaczęły pojawiać się kolejne firmy bukmacherskie, a także loterie. W polskich miastach otwierano kasyna i funkcjonowały automaty do gry. W tym czasie nawet w najlepiej rozwiniętych państwach świata internet dopiero raczkował, stanowił ciekawostkę lub narzędzie i wymiany informacji przez naukowców.
Dlatego lata 90 można uznać za epokę rozkwitu stacjonarnych punktów bukmacherskich, ale działających już pod różnymi szyldami. Dzięki temu polscy kibice zyskali wybór, a ci bardziej cierpliwi i zdeterminowani mogli porównywać kursy oferowane u poszczególnych bukmacherów. Z czasem wachlarz potencjalnych zakładów przestał ograniczać się wyłącznie do piłki nożnej. W ofercie bukmacherów pojawiało się coraz więcej dyscyplin sportowych i rozgrywek. Jedyny problem stanowiła konieczność odwiedzania stacjonarnych punktów. Kibice, aby dowiedzieć się o swoim ewentualnym zwycięstwie, byli zmuszeni przeglądać telegazetę.
Zakłady bukmacherskie online
Kolejna rewolucja nastąpiła w pierwszej dekadzie XXI wieku. To czas, w którym kolejni Polacy zyskiwali dostęp do internetu, a coraz częściej był to stały dostęp. Na polskim rynku pojawiły się kolejni bukmacherzy online, których funkcjonowanie nie było do końca sankcjonowane prawnie. Przeciętny kibic nie musiał już opuszczać domu, by obstawić kupon, a z czasem na popularności zyskały także zakłady live. Coraz szybszy transfer danych pozwolił również na śledzenie transmisji sportowych przy okazji obstawiania. Bukmacherka z punktów stacjonarnych powoli zaczęła przenosić się na ekran komputera.
Ustawa hazardowa
Na czym polegał kolejny milowy krok w polskich zakładach bukmacherskich? Za taki należy uznać ustawę hazardową z 2009 roku, a przede wszystkim jej nowelizację z roku 2017. Od tego czasu na rodzimym rynku funkcjonować mogą wyłącznie legalni bukmacherzy, posiadający licencję Ministerstwa Finansów. Z punktu widzenia kibiców obstawiających wyniki sportowych wydarzeń korzyść polega na tym, że nie istnieje ryzyko, że zostaną oszukani. Każdego bukmachera można bez problemu zweryfikować.
Mobilne zakłady bukmacherskie
Świat niezwykle przyspieszył dzięki internetowi, a obecnie coraz więcej osób nie może sobie wyobrazić wygodnego funkcjonowania bez smartfona. Zakłady bukmacherskie online wciąż dostępne w przeglądarce internetowej, w dużej mierze przeniosły się jednak do aplikacji mobilnych. Oznacza to w praktyce brak ograniczeń. Obstawianie wyników może odbywać się w dowolnym momencie, również poza domem – w drodze do pracy, w podróży służbowej czy na wakacjach.
Oferta bukmacherów obejmująca coraz bardziej zróżnicowane zakłady stale rośnie, a kibice mogą korzystać z bardzo interesujących promocji, ułatwiających start w świat bukmacherki. Pierwsze zakłady nie muszą wiązać się z ryzykiem.
W 1917 roku kibice Polonii Warszawa obstawiający mecz swojej ulubionej drużyny z pewnością nie przypuszczali, jak cała branża będzie wyglądała 100 lat później. Tym bardziej my nie możemy obecnie wnioskować, co zmieni się w bukmacherce choćby za dwie dekady. Historia branży nad Wisłą na pewno nie stanie jednak w miejscu!

