Zbliżający się koniec roku to nie tylko czas podsumowań w świecie sportu. Kibice, jak również uczestnicy zakładów bukmacherskich zacierają już ręce na wydarzenia, które czekają nas w roku 2024. Jedno jest pewne – emocji nie zabraknie! Latem zostaną przecież rozegrane Mistrzostwa Europy w piłce nożnej (wciąż nie wiemy, czy z udziałem polskiej reprezentacji). Pod koniec lipca w Paryżu rozpoczną się natomiast XXXIII Letnie Igrzyska Olimpijskie. Na tej imprezie mamy co najmniej kilkoro solidnych kandydatów do medali. Dziś zapraszamy na przegląd najważniejszych wydarzeń sportowych w 2024 roku, siłą rzeczy zdominowany przez dwie największe imprezy!
Rozstrzygnięcia w piłce klubowej
Zanim rozpocznie się EURO 2024, kibiców piłkarskich czekają najważniejsze rozstrzygnięcia w klubowych rozgrywkach. Liga Mistrzów 2023/2024 to ostatnia edycja z udziałem 32 drużyn i fazą grupową. W kolejnym sezonie sprawdzimy, jak reforma zakładająca rozgrywki systemem szwajcarskim sprawdzi się w piłkarskiej elicie. Finał aktualnej edycji odbędzie się 1 czerwca 2024 roku na Wembley. Na tym etapie za wcześnie, by wskazywać wąskie grono pretendentów.
Wcześniej, bo 22 maja w Dublinie rozegrany zostanie finał Ligi Europy UEFA. Niestety możemy być już niemal pewni, że debiutującego w pucharach Rakowa Częstochowa nie zobaczymy w tych rozgrywkach na wiosnę.
Legia śladami Lecha w Lidze Konferencji?
Trzecie w hierarchii klubowe kontynentalne rozgrywki – Liga Konferencji Europy – zakończą się meczem finałowym 29 maja w Atenach. Po niedawnym ćwierćfinale Lecha Poznań w poprzedniej edycji pucharu, tym razem szansę na dobry wynik ma Legia Warszawa, którą tylko splot nieszczęśliwych okoliczności mógłby pozbawić wyjścia z grupy. Choć złośliwi nazywają Ligę Konferencji „Pucharem Pasztetowej”, warto uczciwie spojrzeć, na finalistów dwóch poprzednich edycji – AS Roma, Feyenoord Rotterdam, West Ham United, Fiorentina.
Powtórzenie wyniku Lecha przez Warszawian, a tym bardziej jego przebicie będzie niewątpliwym sukcesem. Poza tym zapewni Polsce cenne punkty do rankingu i lepsze rozstawienia naszych zespołów w pucharach!
Euro 2024 – czy Polacy pojadą do Niemiec oglądać biało-czerwonych?
Odbywające się raz na cztery lata piłkarskie Mistrzostwa Europy to okres, w którym punkty bukmacherskie zazwyczaj pękają w szwach, choć oczywiście dzisiaj zakłady przeniosły się przede wszystkim do sieci. Turniej rozgrywany w Niemczech rozpocznie się 14 czerwca, a zakończył 14 lipca meczem finałowym w Berlinie. Znamy już większość jego uczestników. Naturalnym faworytem do tytułu wydawać mogliby się Niemcy, jednak po ostatnich perturbacjach, fatalnych wynikach i zmianie selekcjonera nie jest to takie oczywiste. Kto jeszcze wydaje się mocny? Francuzi? Hiszpanie? Anglicy? Portugalczycy? A może do walki o prymat na Starym Kontynencie włączy się któraś z drużyn z drugiego szeregu?
Ostatnich uczestników wyłonią baraże. Na 24-zespołowy turniej naprawdę trudno się nie zakwalifikować, zwłaszcza po wylosowaniu dość łatwej grupy eliminacyjnej. Na mistrzostwa pojedzie pół Europy. Polacy podjęli wyzwanie… o udział walczyć będą do ostatniej chwili w barażach, gdzie wbrew pozorom nie są jednoznaczne faworytem. Czy to możliwe, że po raz pierwszy od 2004 roku biało-czerwonych zabraknie na Euro? Trudno o większą przykrość dla polskich kibiców, gdy mistrzostwa rozgrywają się tu za zachodnią granicą.
XXXIII Letnie Igrzyska Olimpijskie
Od zakończenia Euro nie miną dwa tygodnie, gdy 26 lipca w Paryżu nastąpi otwarcie XXXIII Letnich Igrzysk Olimpijskich, które potrwają do 11 sierpnia, a ich główną areną będzie podparyski Stade de France. Po raz kolejny piłka nożna zejdzie na dalszy plan, gdyż na igrzyskach odbywa się turniej drużyn do lat 23. Mimo wszystko zakłady z tej dyscypliny będą dostępne w aplikacji forBET.
Nowa dyscyplina w Paryżu – ukłon w stronę młodzieży
Zawody zostaną rozegrane w 38 dyscyplinach, które złożą się na 329 konkurencji. Oznacza to o 10 mniej niż 3 lata wcześniej w Tokio. Do rozdania jest więc blisko 1000 medali olimpijskich. Międzynarodowy Komitet Olimpijski po raz kolejny udowadnia, że stara się otwierać na coraz młodszą widownię. W programie olimpijskim po raz pierwszy pojawi się breakdance silnie związany z kulturą hip-hopową. W programie utrzymają się też surfing, wspinaczka sportowa oraz jazda na deskorolce. Z kolei baseball i karate w Paryżu go opuszczają – wydaje się zatem, że obie popularne w Japonii dyscypliny stanowiły na poprzednich igrzyskach ukłon w stronę gospodarzy.
Igrzyska na dwóch kontynentach i zmiany w kongruencjach
Co ciekawe igrzyska w praktyce rozegrają się na dwóch kontynentach, ponieważ zawody surfingowe odbędą się przy brzegach Tahiti. Można więc z lekkim przymrużeniem oka stwierdzić, że Oceania poczeka na swoją kolej 8 lat krócej, niż mogłoby się wydawać – w końcu igrzyska w roku 2032 zaplanowano w australijskim Brisbane.
Pozostałe zmiany, chociaż dla poszczególnych sportowców mogą okazać się kluczowe, z punktu widzenia całych igrzysk mają dość kosmetyczne znaczenie. W lekkoatletyce, wspinaczce i żeglarstwie pojawią się kolejne konkurencje mieszane. W podnoszeniu ciężarów dojdzie do redukcji kategorii wagowych, a w boksie nowa kategoria wagowa kobiet zastąpi jedną dotychczas rozgrywaną kategorię mężczyzn. Modyfikacji ulegną niektóre konkurencje kajakarskie i żeglarskie. W niektórych lekkoatletycznych biegach zamiast kwalifikacji opartych na uzyskanym czasie, dojdzie do repasaży w formie dodatkowego biegu.
Polskie szanse medalowe
Co prawda, trudno przewidzieć, którzy polscy sportowcy będą w dobrej formie za pół roku. Przed wieloma naszymi reprezentantami przygotowania do kolejnego sezonu i walka o kwalifikację olimpijską. Spróbujmy jednak wymienić, na kogo szczególnie będą liczyli polscy kibice:
- Siatkarze i siatkarki – panowie prawdopodobnie pojadą do Paryża jako główni faworyci do medalu. Wspaniale byłoby zrewanżować się Francuzom za porażkę w ćwierćfinale sprzed trzech lat i wreszcie dojść do strefy medalowej. W przypadku pań liczymy na niespodziankę, choć nie będzie o nią łatwo.
- Sztafety 4 x 400 m – złoty medal sztafety mieszanej i srebrny kobiecej w Tokio sprawiają, że liczymy na powtórzenie podobnych wyników. Wiele będzie zależało od przyszłorocznej formy pań, bo większość naszych potencjalnych reprezentantek w zakończonym sezonie zmagała się z kontuzjami lub słabszą formą. Realnie patrząc, celujemy w sztafetach w przynajmniej jeden medal.
- Natalia Kaczmarek – być może to właśnie ona poprowadzi obie sztafety do medalu, a jednocześnie nasza wciąż młoda reprezentantka ma szansę na indywidualny krążek. W końcu jest wicemistrzynią świata z Budapesztu.
- Polski rzut młotem – tę lekkoatletyczną konkurencję możemy od lat uznać za naszą specjalność. Wojciech Nowicki i Paweł Fajdek z pewnością celują w złoty medal w Paryżu. Trzymajmy również kciuki za Anitę Włodarczyk – krążek olimpijski, szczególnie ten złoty, byłby wspaniałym ukoronowaniem kariery aktualnej rekordzistki świata!
- Iga Świątek – skoro igrzyska odbędą się w Paryżu, turniej tenisowy zostanie rozegrany na kortach Roland Garros. Iga Świątek czuje się tam jak w domu – w końcu z czterech ostatnich edycji French Open wygrała trzy. Chociaż tenis na igrzyskach olimpijskich jest pełen niespodzianek w postaci programów faworytów, trudno nie postrzegać naszej zawodniczki jako głównej pretendentki do złota!
- Aleksandra Mirosław – trzy lata temu na igrzyskach w Tokio wspinaczka sportowa na szybkość była jedynie elementem dość sztucznie stworzonej konkurencji nazywanej wspinaczką łączną. Aleksandra Mirosław zajęła wówczas czwarte miejsce. W Paryżu Polka będzie już mogła powalczyć o złoty medal w swojej specjalności, w której w mijającym roku pięciokrotnie biła swój własny rekord świata. Szanse na medale olimpijskie mają również inne nasze reprezentantki.
Oczywiście w Paryżu liczymy na znacznie więcej medali. Kolejne miesiące pokażą, kto z lekkoatletów może myśleć o sukcesie. Tradycyjnie spodziewamy się również krążków w wioślarstwie i kajakarstwie, a także sportach walki. Każda najważniejsza impreza czterolecia ma swoich niespodziewanych bohaterów, takich jak Dawid Tomala w Tokio w chodzie na 50 km.
Przyszły rok nie będzie zdominowany wyłącznie przez klubowe rozgrywki piłkarskie, Euro 2024 oraz igrzyska, ale to właśnie te imprezy naturalnie staną się najważniejsze. O pozostałych również wkrótce wspomnimy na naszym blogu!

.jpg)