Liga hiszpańska 2024/25 zapowiedzi i typy

Liga hiszpańska 2024/25 zapowiedzi i typy

Nadchodzący sezon La Liga zapowiada się bardzo ekscytująco. Do rozgrywek przystąpią nowe drużyny, które uzyskały awans z La Liga 2 i dołączą do zespołów, które na stałe zagościły się w najwyższej klasie rozgrywkowej w Hiszpanii. Beniaminkami w sezonie 2024/25 zostały: Leganes, Real Valladolid oraz Espanyol.

Co słychać w La Liga?

Liga hiszpańska słynie z tego, że jest najbardziej techniczną ligą na świecie. W ostatnich latach ten trend się odwrócił, a rozgrywki w Hiszpanii przeszły metamorfozę. Dalej wielu piłkarzy daje popis swoich umiejętności, ale w dużej mierze gra w La Liga stała się bardzo mocno skupiona na defensywie i agresywności. Zakłady bukmacherskie na kartki w tej lidze stały się bardzo łakomym kąskiem. Ponadto stawka stała się bardziej wyrównana. Mowa tu głównie o zespołach aspirujących do gry w europejskich pucharach oraz tych, które liczą na zajęcie miejsca w środku tabeli zapewniającego im bezpieczne utrzymanie. W zapowiedzi La Liga na sezon 2024/25 skupimy się na kluczowych aspektach, takich jak: potencjalni zwycięzcy ligi, kandydaci do pierwszej czwórki, drużyny walczące o utrzymanie i piłkarze, którzy mają szansę na indywidualne wyróżnienia.

La Liga 2024/2025 – kiedy startuje nowy sezon?

Wielu kibiców czeka na start kolejnego sezonu ich ulubionych rozgrywek. Liga hiszpańska jest bacznie śledzona przez polskich fanów, którzy oglądają mecze Roberta Lewandowskiego w barwach FC Barcelony. Real Madryt również ma sporą diasporę kibiców w Polsce.

Kiedy rozpocznie się sezon 2024/25?

Liga wystartuje w czwartek 15 sierpnia o godzinie 19:00. Inauguracja będzie mieć miejsce na San Mames, gdzie Athletic Bilbao podejmie Getafe. Rozgrywki La Liga potrwają aż do 25 maja 2025 r.

La Liga 2024/25 – które zespoły powalczą o czołowe miejsca?

Eksperci wskazują na kilka zespołów, które w nadchodzącym sezonie będą przewodzić w stawce oraz walczyć o najwyższe miejsca. Kto jest faworytem do walki o mistrzostwo, ale i o udział w Lidze Mistrzów?

Athletic Bilbao

W poprzednim sezonie klub z kraju Basków doznał odrodzenia, co pozwoliło mu zająć piąte miejsce na finiszu ubiegłych rozgrywek. Baskowie wkraczają w 3 trzecią kadencję Ernesto Valverde. W nadchodzącym sezonie kibicom będzie zależeć na triumfie w Lidze Europy, ponieważ finał tych rozgrywek odbędzie się właśnie w Bilbao. Poprzedni sezon był pasmem wielu sukcesów, które zwieńczył triumf w Copa del Rey. Athletic czekał na zwycięstwo w Pucharze Króla aż 40 lat! Wszystko wskazuje na to, że gwiazda Bilbao, Nico Williams zostanie w klubie na kolejny sezon, co może przynieść wymierne skutki zarówno w rodzimej lidze, jak i na froncie europejskim. Athletic jest w stanie poprawić swój wynik i powalczyć nawet o Ligę Mistrzów, ale do tego będzie potrzebne systematyczne zdobywanie punktów. Kurs na mistrzostwo: 67.00 Kurs na top 4: 3.75

Atletico Madryt

Zespół prowadzony przez Diego Simeone może wrócić do walki o tytuł. Klub z Madrytu zbroi się na potęgę, a do zespołu dołączyli już między innymi Robin Le Normand (mistrz Europy z Hiszpanią), Julian Alvarez (wcześniej Manchester City), Alexander Sorloth (transfer z Villarreal), czy Connor Galagher (potencjalny transfer z Chelsea). Nie da się ukryć, że poprzedni sezon w wykonaniu Los Rojiblancos był jednym wielkim rozczarowaniem. Po raz pierwszy odkąd ich trenerem jest Simeone znaleźli się poza pierwszą trójką. Atletico do samego końca drżało o udział w Lidze Mistrzów, ale dobra końcówka sezonu pozwoliła im zagwarantować sobie występy w Champions League. Letnie transfery sprawiają, że fani Atletico z niecierpliwością czekają na nową kampanię. Kurs na mistrzostwo: 11.00 Kurs na top 4: 1.25

FC Barcelona

Z klubem pożegnał się Xavi, którego w sezonie 2024/25 zastąpi niemiecki trener Hansi Flick. Po względnej stabilności w sezonie 2022/23, kiedy to Duma Katalonii sięgnęła po mistrzostwo Hiszpanii, w klubie znów nastały czasy niepokoju, a nawet małego chaosu. Połączenie nieprzekonujących występów i wstydliwych porażek spowodowały, że legenda Barcy musiała odejść, a nowy rozdział w historii klubu napisać ma Flick. W związku z niestabilną sytuacją finansową, ruchy Barcy na rynku transferowym są bardzo ograniczone. Dotychczas Duma Katalonii potwierdziła jeden transfer, a jest nim Dani Olmo (mistrz Europy z Hiszpanią), który zamieni RB Lipsk na stolicę Katalonii. Jak drużyna Flicka poradzi sobie w nadchodzącym rozgrywkach? Tego nie wie nikt. Z pewnością Niemiec zamierza powalczyć o mistrzostwo, ale o to może być trudno. Zwłaszcza gdy popatrzy się na kadrę Realu Madryt. Kurs na mistrzostwo: 3.00 Kurs na top 4: 1.04

Girona

Objawienie poprzedniego sezonu, Girona zamierza ugruntować swoją mocną pozycję w lidze. Niestety stracili oni już 5 kluczowych zawodników: Savio (odszedł do Manchesteru City), Aleixa Garcię (transfer do Bayeru Leverkusen), Artem Dovbyk (transfer do AS Romy). Ponadto z wypożyczeń nie wrócili Eric Garcia i Yan Couto. Trener Míchel stał się w pewien sposób ofiarą własnego sukcesu, ale nie oznacza to, że klub się nie wzmocnił. Napastnik Abel Ruiz i obrońcy Ladislav Krejci i Alejandro Frances są ich najdroższymi nabytkami, podczas gdy pomocnik Donny van de Beek zamierza reaktywować swoją karierę w Katalonii. Pomimo osłabień Girona nadal jest bardzo interesującą drużyną, a projekt stajni City Football Group cały czas się rozwija. Jednakże występy w Lidze Mistrzów mogą spowodować, że ich pozycja w lidze znacznie osłabnie i odbije się na ostatecznych wynikach i pozycji w tabeli. Kurs na mistrzostwo: 51.00 Kurs na top 4: 4.00

Real Betis

Los Verdiblancos są drużyną, która co sezon walczy o europejskie puchary. Tendencją jest, że bardzo dobrze wchodzą w sezon, ale im dalej w las, tym ich wyniki są coraz słabsze. Eksperci uważają, że w nowym powalczą o pierwszą szóstkę, ale czy stać ich na coś więcej? Betis dokonał odpowiednich transferów i wzmocnił swoją kadrę. Jednak mimo tego powinni plasować się wyłącznie w okolicach miejsc 5-7, gdzie kończyli zmagania w poprzednich sezonach. Kwalifikacja do Ligi Europy będzie z pewnością sukcesem. Kurs na mistrzostwo: 67.00 Kurs na top 4: 10.00

Real Madryt

Nikt nie był w stanie powstrzymać Realu Madryt w poprzednim sezonie, kiedy to pewnie zdobyli mistrzostwo Hiszpanii, a następnie po raz 15 sięgnęli po Ligę Mistrzów. Poprzeczka została zawieszona bardzo wysoko, ale nie ma powodów, aby myśleć, że Los Blancos nie będą w stanie powtórzyć tego wyczynu w sezonie 2024/25. Zakończona saga transferowa i przejście Mbappe z PSG do Realu Madryt jest niesamowitym wzmocnieniem dla już bardzo mocnej kadry Carlo Ancelottiego. W dodatku do pierwszego składu zaczyna pukać utalentowany Arda Guller. Bardzo możliwe, że klub ze stolicy będzie nieosiągalny dla swoich krajowych rywali, a Los Blancos zdobędą tytuł La Liga 2 razy z rzędu po raz pierwszy od 17 lat. Kurs na mistrzostwo: 1.57 Kurs na top 4: 1.03

Real Sociedad

Po zajęciu miejsca w pierwszej czwórce w sezonie 2022/23 Real Sociedad spadł na 6 miejsce w poprzednim sezonie. Mimo to dobre wyniki w Lidze Mistrzów napawają kibiców optymizmem. Ekipa prowadzona przez Imanola Alguacila na pewno marzy o ponownym zakwalifikowaniu się do Ligi Mistrzów. Mimo tego piłkarze równie mocno nie mogą doczekać się występów w tegorocznej Lidze Europy. Odejście Sorlotha oraz potencjalny transfer Mikela Merino może poważnie osłabić drużynę. Sociedad słynie jednak ze świetnego skautingu i pozyskiwania młodych talentów, co powinno im zagwarantować walkę o top 6. Kurs na mistrzostwo: 67.00 Kurs na top 4: 5.50

Liga hiszpańska 2024/25 – kto powalczy o utrzymanie?

Zasada przy wyborze spadkowiczów jest prosta – w pierwszej kolejności wskazuje się drużyny, które wywalczyły awans z zaplecza ligi hiszpańskiej. Wynika to głównie z długiego procesu adaptacji do najwyższej klasy rozgrywkowej. Leganes (2.35), Espanyol (3.50) i Real Valladolid (2.60) występowały już wcześniej w La Liga, lecz za każdym razem powrót do elity okazywał się tragiczny w skutkach, a drużyny spadały z hukiem. Oczywiście, nie odbieramy im szans na utrzymanie, jednak piłkarze beniaminków stoją przed trudnym zadaniem. Bukmacherzy do spadku wskazują także Las Palmas (2.20), Getafe (2.60) oraz Rayo Vallecano (3.00). Kto zostanie Królem Strzelców La Liga? Artem Dovbyk oraz Alexander Sorloth opuścili już ligę, a to właśnie oni w poprzedni sezonie zacięcie walczyli o trofeum Pichichi. Kto w takim razie ma szansę na zdobycie Króla Strzelców? W gronie faworytów wymieniany jest Robert Lewandowski (5.15). Polak będzie chciał udowodnić, że poprzedni sezon był anomalią, a on sam zamierza zaprezentować się z jak najlepszej strony. Kylian Mbappe (1.53) będzie chciał pokrzyżować jego plany. Francuz pięciokrotnie zdobywał Złoty But w rozgrywkach Ligue 1. Teraz dołącza do Realu Madryt i ma w planach udowodnić swoją wartość zdobywając kolejną koroną króla strzelców.